W sobotę 23.07.2011 spotkałam masę fantastycznych ludzi zakręconych pocztówkowo. Nasza była kawiarenka w PKiN, nasza autobus do "Czułego Barbarzyńcy", nasze ogrody na dachu BUWu i Uniwerek i nawet Krakowskie Przedmieście. Pamiątką z tego zlotu jest pocztówka, właśnie dziś dotarła :) No i kolejne pocztówki "do wysłania" w świat. Że nie wspomnę o nowych ludziach w moim życiu... :))

I wisienkowy znaczek (dzięki uprzejmości get_me_out)!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz